„Żałuję, że cię znałam…” takimi słowami rozbrzmiewał cały Miejski Dom Kultury w Radomsku. Tym razem na scenie oglądaliśmy Ewelinę Flintę. Publiczność nie zawiodła, cała sala była wypełniona po brzegi.
Świetna organizacja koncertu i optymizm artystki sprawił, że koncert należał do udanych. Wokalistka wykazywała ogromną sympatię dla swoich fanów. Zachęcała do wspólnej zabawy. Godna uwagi jest nieprzeciętna żywiołowość Eweliny. Chyba każdy zauważył, że ta artystka po prostu kocha to co robi. Koncerty dają jej tyle satysfakcji i dobrej zabawy co publiczności. Dzięki temu miedzy fanami a Eweliną tworzy się niewidzialna, ale bardzo silna nić porozumienia. Ewelina wielokrotnie powtarzała, że fani są dla niej bardzo ważni. Zapewne dlatego po koncercie uśmiechnięte twarze można było dostrzec zarówno u publiczności jak i u artystki . W czasie koncertu wokalistka wykonała 16 utworów. Jednak nie mogło skończyć się tylko na tym. Publiczność naturalnie prosiła o bis. Ewelina wykonała jeszcze 3 utwory. Ostatni z nich wywarł na wszystkich gigantyczne wrażenie. Artystka dała świetny popis swoich umiejętności wokalnych, wykonując utwór bez akompaniamentu. Po zakończeniu koncertu Ewelina wyszła do czekających fanów, z uśmiechem na twarzy rozdawała autografy i pozowała do pamiątkowych zdjęć.
Udzieliła nam również wywiadu:
Radomsko24: Jak wrażenia po koncercie?
Ewelina: Bardzo pozytywnie. Cieszę się, że było was aż tak dużo.
Radomsko24: Jakie koncerty sprawiają ci więcej satysfakcji? Wielkie i widowiskowe czy mniejsze i bardziej kameralne?
Ewelina: Ogólnie lubię duże koncerty. Przywykłam do takich, ponieważ od samego początku zostałam „rzucona na głęboką wodę”. Jednak ostatnio coraz częściej tęsknię za mniejszymi koncertami, gdzie można nawiązać więź z publicznością.
Radomsko24: W czasie koncertu wspomniałaś o nowej płycie. Czy ukaże się ona w tym roku? I czy będzie się czymś różnić od poprzednich?
Ewelina: Tak, płyta ukaże się w tym roku. Będzie w niej kilka zmian. Przede wszystkim będzie spokojniejsza i bardziej akustyczna.
Radomsko24: To twój drugi koncert w tym roku. Czy zrobiłaś jakieś noworoczne postanowienia ? Ewelina: Tak, to mój drugi koncert w tym roku. Właściwie to nie zrobiłam żadnych noworocznych postanowień. Ale jestem pełna nadziei i optymizmu, zawsze trzeba brnąć do przodu.
Radomsko24: Skąd czerpiesz inspiracje do swoich tekstów?
Ewelina: Najczęściej z życia. Nie chcę śpiewać o polityce i naprawiać świata. Ludziom potrzeba więcej optymizmu.
Radomsko24: Na koniec kilka słów dla fanów
Ewelina: Przede wszystkim, żeby byli bardziej wyluzowani i optymistycznie nastawieni do świata. Chciałam też bardzo podziękować moim najwierniejszym fanom, którzy są zawsze przy mnie.