CKOD: Jest to tytuł piosenki angielskiego zespołu popowego, maksymalnie popowego w ogóle nie podobnego do naszej muzyki.
R24: Wcześniej graliście w innych zespołach a zeszliście się razem w 2001 r.?
CKOD: Tak, Ja (Kuba) i Marcin graliśmy razem w Borderland, Kamil z Wojtkiem w zespołach Archeon i Analpolis, Jacek grał w zespole Brain.
Radomsko24: Skoro graliście takie różne typy muzyki, skąd wziął się ten wasz wspólny typ, który stworzyliście zakładając zespół?
CKOD: Trzon zespołu czyli 3 osoby, słuchały takiej samej muzyki, tak więc nie było żadnego problemu. Dopiero później doszedł perkusista i inni.
Radomsko24: Zmienialiście skład zespołu?
CKOD: Nie i chyba nie planujemy, przynajmniej nic o tym na razie nie wiemy.
Radomsko24: Co myślicie o festiwalu Jarocin, który odbędzie się w tym roku?
CKOD: Dopóki Jarocin nie interesuje się nami, my nie interesujemy się Jarocinem. To już nie jest prawdziwy Jarocin, skoro gra tam Dżem.
Radomsko24: Jaka jest wasza rada dla tych wszystkich młodych, którzy Was słuchają.
CKOD: Nie można wierzyć w Boga, nie można wierzyć w polityków i nie można kupować biletów w tramwajach.
Radomsko24: Waszym miastem jest Łódź? Uważacie, że to jest ten typowy syf, czy jesteście jednak lokalnymi patriotami?
CKOD: Tak wszyscy jesteśmy z Łodzi, a to że uważamy to miasto za syf nie wyklucza wcale lokalnego patriotyzmu. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.
Radomsko24: Jak podobało Wam się na koncercie w Radomsku?
CKOD: Było całkiem fajnie, publiczność była fajna. Nawet nie wiem ile było osób, bo światło mnie strasznie oślepiało, więc umówmy się że był tłum ludzi. Nie podobało nam się tylko, że były za drogie bilety.
Radomsko24: Jakie są plany na najbliższą przyszłość?
CKOD: Chcemy nagrać najlepszą płytę Cool Kids of Death.