Radomsko Logo
Szybki kontakt z redakcją
0 507-254-542
Kontakt z redakcją Radomsko24 Nie masz wiadomości
Pocz@tuj!  Forum Dyskusyjne  Bloguj - pisz bloga!  Oceń ludzi z
Radomska! Tablica ogłoszeń  Fotogalerie  Przeglšd lokalnej  Gry i Rozrywka
Inne felietony: Zapomniane fakty
Poniższe wspomnienia spisuję po ukazaniu się książki Jana Tomasza Grossa Strach.

Mój ojciec Stefan Kaszuwara był kierownikiem Oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej - od momentu założenia do zerwania konkordatu ze Stolicą Apostolską, a w rezultacie do rozwiązania KSMM w 1949 roku. Był także komendantem Ligi Obrony Przeciwlotniczej w Radomsku powołanej z mocy Ustawy przez Zarząd miasta Radomska. Był także urzędnikiem Państwowego Urzędu Pośrednictwa Pracy. Wszystkie te funkcje pełnił przed wrześniem 1939 roku. Z racji pełnienia tych funkcji cieszył się zaufaniem ks. biskupa diecezji Częstochowskiej Teodora Kubiny, a także ks. proboszcza parafii pod wezwaniem św. Lamberta w Radomsku ks. Mariana Jankowskiego prałata. Z tego tytułu otrzymywał zlecenia na elektryfikację kościołów w Radomsku, Stobiecku Miejskim, Radziechowicach, Przedborzu, Kłomnicach i wielu innych, a także klasztoru O.O. Franciszkanów Dzięki temu został stałym konserwatorem instalacji elektrycznej w tych kościołach.

W czasie niemieckiej okupacji Radomska tj. od 1 września 1939 roku do 16 stycznia 1945 roku mieszkaliśmy na zapleczu sklepu kolonialnego (spożywczego) przy ulicy Przedborskiej 17 w domu właściciela piekarni i sklepu z pieczywem W czasie istnienia utworzonego przez Niemców getta żydowskiego w Radomsku dom na Przedborskiej 17 znajdował się w samym środku getta. Z obserwacji rodziców wynikało, że Polacy katolicy traktowali Żydów jak swoich kolegów z pracy, szkoły czy ulicy. Po utworzeniu przez Niemców getta mój ojciec Stefan Kaszuwara z racji zaufania u proboszcza ks. Mariana Jankowskiego zaczął przynosić dla potrzebujących Żydów Metryki Chrztu, które ks. Proboszcz Marian Jankowski wystawiał na osoby zmarłe, a samotne, którym nie wystawiał aktów zgonu. Te akty chrztu były to tak zwane żelazne metryki, bo były wystawione na osoby realnie kiedyś żyjące. Ks. Marian Jankowski udzielał także chrztu Żydom, którzy przychodzili na religie rzymsko - katolicką. Metryki żelazne ojciec przekazywał najbardziej zaufanym Żydom radomszczańskim znanym osobiście. Stefan Kaszuwara przekazywał dalszą drogą przez Pocztę Polską listy od i do Żydów. Listy przechowywał na czas przekazania za uchyloną deską pod licznikową energii elektrycznej na zapleczu sklepu kolonialnego. Na tym zapleczu lekarz powiatowy dr Wincenty Nieciecki odbierał porody od Żydówek, a moja matka Zofia z Krawczyków pielęgnowała położnice. Nigdy nie było żadnych komplikacji. W sklepie rodzice prowadzili sprzedaż, a Żydom nie mającym pieniędzy przekazywanie żywności odbywało się w godzinach od trzeciej do piątej rano.

Wraz z upływającym czasem Żydzi stawali się nieostrożni. Zapominali, o tym, że to w generalnym gubernatorstwie jedynym kraju w okupowanej przez Niemców Europie za jakąkolwiek pomoc Żydom była jedna kara. Kara śmierci. Kara zbiorowa, bo Niemcy mordowali całą rodzinę pomagającą Żydom. Ta nieostrożność spowodowała tragiczne skutki w przypadku rodziny właścicieli sklepu kolonialnego (spożywczego przy ulicy Bugaj) prowadzonego prze Zenona i Leokadie z Nowaków z małżeństwa Moryń. Leokadia Moryń to moja matka chrzestna. W 1944 roku do ich sklepu przyszedł Żyd, który stracił instynkt samozachowawczy, bo o godz. 15.00 w czasie, gdy w sklepie była Niemka, Reszke, która natychmiast powiadomiła posterunek żandarmerii niemieckiej, którzy aresztowali Moryniów i Żyda, którego zastrzelili. Zenon Moryń skończył życie w obozie koncentracyjnym w Mathauzen, Leokadia przeżyła. Być może dlatego, że po przewiezieniu do posterunku KriminalPolizaj znajdującym się w budynku ratusza, gdzie była ciężko katowana wykopano z niej dziecko syna Włodzimierza. Wtedy Niemcy wezwali nawet do niej położną. Może ten fakt sprawił, że darowali jej życie. Jednak zarówno ona jak i noworodek zostali inwalidami. Z opowieści rodziców pamiętam także, że Żydom nie mającym pieniędzy, pieczywo przekazywali za darmo piekarze: Władysław Jaworski, komendant Ochotniczej Straży Pożarnej w Radomsku, piekarz Młynarczyk ul Przedborska 35. Mięso zaś sprzedawał rzeźnik Andrzej Pierzak, który mieszkał w podwórku Jatek Miejskich, ale od strony ulicy Fabianiego.

Ci ludzi nigdy pierwsi po medale się nie wyrywali , dlatego chciałem o tych zapomnianych faktach przypomnieć. Szczególnie dlatego, że te sklepy znajdowały się w samym środku getta utworzonego przez Niemców dla Żydów obywateli polskich.



Jan Kaszuwara




Materiał pochodzi z tygodnika KOMU I CZEMU


:: R E K L A M A ::


Przeczytaj także:
  • Baza sportowa sięgnęła dna! ››
  • Ocalić od zapomnienia ››
  • Niedzielny poranek teatralny w MDK-u ››
  • Przegląd Piosenki i Przyśpiewki Ludowej ››
  • Wnusie i wnusiowie... ››
  • Wesołych Świąt! ››
  • Zapomniane święto ››
  • Oddaj swój głos! ››
  • Rzeźba po kutnowsku ››
  • HIP-HOPowy PIĄTEK ››
  • System w fazie testowej, za błędny dobór treści przepraszamy.
    (słów: 553)
     

    Inne felietony
  • Okaż serce
  • Szkoła to miejsce p...
  • Euro-sieroty
  • Bonsai
  • Świat ...ła... na r...
  • Znak krzyża
  • To w co pogramy?
  • Zapomniane fakty
  • Gross zapomniał o K...
  • Mam dziś księdza po...
  • CHANCHO


  • Współpracujemy

    Reklama



    Swoje zdanie wyrazili:
    Nikt jeszcze tego nie skomentował.

    Wyraź swoje zdanie:
    Nick:

    Treść komentarza:



    Emotka Emotka Emotka Emotka Emotka Emotka Emotka Emotka Emotka

    Aby dodać komentarz musisz podać sumę podanych u dołu liczb (dodać je).
    Stanowi to zabezpieczenie przez botami spamującymi. Przepraszamy za utrudnienia.


    1 + 6=

    Przepraszamy, komentowanie niedostępne

    Redakcja serwisu nie odpowiada za prawdziwość treści przekazywanych w komentarzach
    oraz za szkody materialne lub moralne powstałe z ich tytułu.



    Poinformuj | Polityka prywatności | Kontakt | Współpraca | Reklama | Więcej >>>
    Copyright © 2005 - 2007 by Radomsko24. Wszelkie prawa zastrzeżone
    stat.pl PHP-Fusion 5.01