Przedstawiciele Zarządu Powiatu wzięli udział w uroczystościach jubileuszowych związanych z obchodami 660-lecia Dobryszyc, które trwały dwa dni 22-23 września 2007r.
W niedzielę 23 września odbyła się uroczysta sesja w sali Szkoły Podstawowej w Dobryszycach. Następnie poczty sztandarowe przemaszerowały do pobliskiego kościoła na Mszę Świętą celebrowaną przez ks. abp Stanisława Nowaka. Po uroczystym odsłonięciu tablicy pamiątkowej rozpoczęła się część nieoficjalna jubileuszu 660-lecia Dobryszyc, czyli festyn na stadionie. Zgromadzeni goście mieli możliwość obejrzeć część artystyczną przygotowaną przez młodzież szkolną, wystawę samochodów zabytkowych, pokazy podnoszenia ciężarów, oraz wystawy okolicznościowe w Szkole Podstawowej i Zespole Szkół Rolniczych. Na koniec odbył się występ zespołu TERCET.
Podczas uroczystej sesji przemawiali zaproszeni goście, m.in. Wicestarosta Jerzy Kaczmarek, który, jako mieszkaniec Dobryszyc, przypomniał pokrótce historię swojej rodzinnej miejscowości:
- Ogromnie się cieszę, że dzięki takim rocznicom, jak 660 – lecie Dobryszyc mieszkańcy gminy lepiej poznają lokalną historię – powiedział. - Przypomną sobie, że pierwsza wzmianka w źródłach pisanych dotycząca Dobryszyc pojawia się w akcie nadania przywileju budowy młyna Januszowi, przez króla Polski Kazimierza Wielkiego w roku 1347, czyli dokładnie 660 lat temu. Warto zwrócić również uwagę na fakt, że Dobryszyce były przed wiekami własnością królewską, potem należały do szlacheckiej rodziny Koniecpolskich. Wiek XVII stał się okresem upadku Dobryszyc. Przestarzała kultura agrarna, wyzysk chłopów, a przede wszystkim wojny spowodowały wyludnienie wsi. Mało osób pewnie wie, że na początku XIX w. wieś leżała w województwie kaliskim.
W latach 1828-1830 wybudowany został tu istniejący do dziś kościół parafialny, stanowiący unikatowy obiekt architektoniczny w całej Gminie Dobryszyce. Wiemy, że mieszkańcy Dobryszyc brali udział w powstaniu styczniowym, a czynnikiem, który w istotny sposób wpłynął na rozwój wsi było odzyskanie przez państwo polskie niepodległości. Rozpoczęły wówczas działalność różne organizacje społeczno – polityczne, powstawały nowe instytucje, wieś się rozwijała. Także w czasie II wojny światowej mieszkańcy Dobryszyc pokazali swoje przywiązanie do ojczyzny, wstępując do podziemnych organizacji. W okolicach Dobryszyc działały Armia Krajowa, Narodowe Siły Zbrojne, Bataliony Chłopskie, Gwardia Ludowa. Po wojnie wieś zaczęła się jeszcze bardziej rozbudowywać, powstawały nowe instytucje. To tyle historii, której źródła znajdujemy w sprawdzonych przekazach historycznych.
Warto jednak zwrócić też uwagę, że liczne przedmioty znalezione podczas prowadzenia wykopalisk archeologicznych w okolicach Dobryszyc świadczą o znacznie bardziej sędziwym wieku naszej miejscowości. Oprócz wykopalisk istnieją też legendy, które ludzie przekazywali sobie z pokolenia na pokolenie. Istnieją jak wiemy podania dotyczące nazwy Dobryszyce. Według jednej legendy stał tu zamek myśliwski królów polskich, stanowiący miejsce odpoczynku władców podczas łowów w okolicznych lasach. Łowy zwano wtedy „szycami”, a ponieważ zwykle szyce były dobre nazwano to miejsce Dobryszycami. Inna legenda mówi, że ludziom mieszkającym w tym zamku dostatnio i dobrze się żyło, stąd nazwa miejscowości. Prawdopodobnie cytowane legendy nie są prawdziwe, a nazwa pochodzi od imion pierwszych osadników zasiedlających ten obszar. Jednak w każdej legendzie jest ziarno prawdy. Miejmy nadzieję, że w tym ziarnie jest zapowiedź dobrego, dostatniego życia mieszkańców Dobryszyc, także w czasach obecnych i przyszłości. Tego wszystkim z całego serca życzę.
W sobotę 22 września w ramach uroczystości jubileuszowych odbył się festyn szkolny zorganizowany przez Publiczną Szkołę Podstawową w Dobryszycach. Natomiast w Szkoła Podstawowa w Bloku Dobryszyce miała w tym dniu swoje święto - obchody V rocznicy nadania sztandaru Szkole Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w Bloku Dobryszyce. Wicestarosta Jerzy Kaczmarek podczas tych uroczystości powiedział m.in.:
- Z okazji tak doniosłej rocznicy życzę społeczności tej szkoły, aby zawsze kierowała się zasadami, które głosił jej patron, by jedną z najistotniejszych wartości w Waszym życiu była miłość do ojczyzny. Dyrekcji i nauczycielom życzę, wytrwałości i satysfakcji z wykonywanej pracy. To Wy kreujecie młode charaktery, jesteście dla nich drogowskazem i nie ma chyba nic cenniejszego jak wdzięczność młodych ludzi za taką pomoc. Wam zaś, drodzy uczniowie, życzę abyście w swoim życiu pamiętali o słowach patrona tej szkoły i często wracali do jego powieści także dorosłym życiu.
P O D I N S P E K T O R
ds. Informacji i Promocji
mgr Aneta Niedźwiecka