Każdego roku wykonują około dwóch milionów kroków. Nie wytrzymałyby tego, gdyby nie były tak genialnie ,,skonstruowane”. Jednak aż siedem osób na dziesięć stale lub okresowo cierpi na różne dolegliwości stóp.
Zaczyna się niewinnie: po całodziennym bieganiu czujesz zmęczenie, pulsowanie stóp. I już wtedy trzeba się nimi zainteresować, by zdążyć przed dolegliwościami, które sprawią, że każdy krok stanie się męką.
Choć skóra na podeszwach jest dwa razy grubsza niż na reszcie ciała, dostarcza mózgowi znacznie więcej informacji niż ta, znajdującą się na rękach czy plecach. W podeszwie jest aż 60 wyspecjalizowanych warstw skóry, które produkują komórki do nieustannego złuszczania i budują białko (kreatyninę) odpowiedzialne za grubość podeszwy. Pofałdowana powierzchnia, ubrana jakby w linie papilarne, jest przystosowana do ciągłego ścierania się i odnawiania. Można zatem powiedzieć, że stopy są jak naturalne buty, w których chodzimy przez całe życie. Aby dobrze nas niosły, należy o nie zadbać.
Bez modzeli i odcisków
Odcisk, czyli nagniotek, to zrogowaciała skóra z ciemnym punktem w środku, który przy każdym kroku wbija się w ciało jak gwóźdź. Przyczyną jest najczęściej złe obuwie - za ciasne, na zbyt wysokich obcasach, z tworzyw sztucznych, nie przepuszczające powietrza.
Odciski odrastają, jeśli nie zostanie usunięty trzpień wrastający w głąb palca. Na szczęście można kupić wiele specyfików na nie: plastry, krople, kremy i maści. Rozmiękczają one odcisk na tyle skutecznie, by można było usunąć go wraz z trzpieniem.
Nieznośne pieczenie stóp dają także modzele, najczęściej ulokowane na podeszwie stopy. Powstają, gdy kości śródstopia są uciskane zarówno z góry (zbyt ciasny but), jak i z dołu (np. twarda podeszwa buta). Pod nimi może się wytworzyć stan zapalny, a wtedy każde stąpnięcie jest niczym spacer po tłuczonym szkle. Niestety, modzele zawsze odrosną. Leczenie polega na noszeniu robionych na miarę wkładek ortopedycznych.
Słabe punkty
Utrapienie wielu osób to pękające pięty. Są niebezpieczne, gdyż przez głębokie pęknięcia mogą dostać się do organizmu zarazki. Trzeba systematycznie zażywać witaminę A+E w kapsułkach, a po wymoczeniu nóg w wodzie z mydłem i starciu twardego naskórka wetrzeć w pięty witaminę A w kroplach lub maść, np. linomag czy alantan. Dobre efekty przynosi także moczenie stóp w papce z siemienia lnianego.
Ból sprawiają również wrastające paznokcie. Fundujemy to sobie, zaokrąglając je podczas obcinania. Ale przyczyną mogą być też ciasne buty. Boczna krawędź paznokcia jest wciskana w wewnętrzną stronę największego palca stopy. Ponieważ naskórek jest tam bardzo unerwiony, ból jest silny. Ucisk wywołuje obrzęk i zaczerwienienie, a niekiedy zebranie się ropnej wydzieliny wokół paznokcia. Chcąc ulżyć cierpieniu, jeszcze krócej obcinamy boczne brzegi paznokcia i... pogarszamy sprawę. Uwaga, leczeniem wrastających paznokci powinien się zająć chirurg.
Zestaw osobisty
Uwaga: narzędzia używane do pedicure trzeba traktować jak szczoteczkę do zębów. Każdy domownik powinien mieć swój komplet. Po pielęgnacji wszystkie narzędzia dokładnie myjemy pod bieżącą wodą i dezynfekujemy. Najlepiej antyseptycznym płynem, który można kupić w aptece lub drogerii.